Polub bloga na facebooku

Polub bloga na facebooku:    

piątek, 6 lipca 2012

Albert Einstein kiedyś powiedział...

Taka oto urocza historyjka przelewa się od dość dawna już przez facebooka, katolickie fora internetowe i blogi  po polsku i po angielsku (tu też). Historyjka dorobiła się nawet reklamy tv.

Jest to oczywiście jedna z miejskich legend i nie ma nic wspólnego z prawdą, ale krzepi serca chrześcijan od jakiegoś 2000 roku, natomiast wersja z Einsteinem od 2004 roku. Nie mam zamiaru rozwodzić się nad logiką tej historyjki i komentować kolejnych teologicznych wygibasów, które się w niej znajdują. To co mnie zaciekawiło i skłoniło do napisania tej notki jest fakt pojawienia się na końcu postaci Alberta Einsteina.

Mimo, że większość ludzi prawdopodobnie nie rozumie teorii względności, to prawie każdy potrafi powtórzyć wzór E=MC2 i zobaczywszy zdjęcie Einsteina powie kto to był. Popkultura przyjęła Einsteina przetrawiła i wypluła, a to co wypluła to idealny archetyp mędrca. Jeżeli Einstein coś powiedział to znaczy, że jest to bardzo mądre, ponieważ Einstein był bardzo mądry, kropka. Zakłada się, że skoro Einstein był geniuszem z dziedziny fizyki, to znaczy, że był geniuszem także we wszystkich innych kwestiach, takich jak związki międzyludzkie, ekonomia, religia etc. Jest to oczywiście rozumowanie błędne, dajmy dla przykładu Newtona i jego zainteresowanie alchemią. 

Ten zmitologizowany obraz Einsteina w pewnym momencie zaczął żyć własnym życiem. Jeżeli ktoś ma jakiś bon-mot, który akurat pasuje mu do udowodnienia tezy, to jeżeli zacznie zdanie od "Albert Einstein kiedyś powiedział..." odniesie murowany sukces, przecież skoro powiedział to taki geniusz jak Einstein... Takie wypowiedzi słyszymy non stop w mediach, sejmie, czy czytamy na internetowych flejmach. Ciężko też powiedzieć, czy zabieg taki stosowany jest z premedytacją, czy po prostu autor wypowiedzi rzeczywiście wierzy, że dany cytat pochodzi od Einsteina. Schopenhauer taki chwyt erystyczny skatalogował pod numerem 24 czyli Argumentum ad verecundiam i einstein jest tutaj w ścisłej czołówce, jeżeli chodzi o ilość tego rodzaju odwołań.

Problem polega na tym, że bardzo często trudno dociec czy rzeczywiście takie słowa padły z ust Einsteina, czy jest to wymysł osoby cytującej. Problematyczny jest też fakt, że wiele cytatów przypisywanych Einsteinowi ma w internecie dużo większą liczbę odniesień do fałszywych źródeł niż autentycznych. Oczywiście jeżeli ma się pobieżną chociaż wiedzę na temat poglądów naukowca, możemy z założenia odrzucić pewne cytaty związane np. z religią, jak anegdotka podlinkowana we wstępie do tej notki. Pełno natomiast cytatów w stosunku do których ciężko odnieść jakąkolwiek wiedzę na temat Einsteina. 
Jeśli mężczyzna całuje piękną dziewczynę jednocześnie bezpiecznie prowadząc samochód, po prostu nie poświęca pocałunkowi uwagi na jaką zasługuje.
albo
Każdy jest geniuszem. Ale jeśli zaczniesz oceniać rybę pod względem jej zdolności wspinania się na drzewa, to przez całe życie będzie myślała, że jest głupia.
albo 
Musisz nauczyć się zasad gry. A potem - grać lepiej niż wszyscy inni.

I tak bez opamiętania, od stron motywacyjnych, przez religijne fora chrześcijan, buddystów, po new age który też zagospodarował sobie Einsteina jako słynnego mistykakabalistów czy astrologię:

Astrology is a science in itself and contains an illuminating body of knowledge. It taught me many things, and I am greatly indebted to it. Geophysical evidence reveals the power of the stars and the planets in relation to the terrestrial. In turn, astrology reinforces this power to some extent. This is why astrology is like a life-giving elixir to mankind. - ALBERT EINSTEIN

Oczywiście, żaden z powyższych cytatów nie pochodzi od Einsteina. Jak sobie z tym radzić? Po pierwsze, nawet jeżeli Einstein powiedział coś rzeczywiście, to czy ma to jakieś znaczeniu w innych kontekstach niż fizyka - tutaj temat jest dyskusyjny. Druga sprawa, jeżeli ktoś mówi - "Albert Einstein kiedyś powiedział...", od razu przestawmy sobie pokrętło czujności na 10. I jeżeli cytat wydaje się nam podejrzany, to po prostu zapytajmy o to, kiedy powiedział, w jakiej publikacji - "nie wydaje mi się, żeby to był Einstein' itd. Jeżeli tekst jest napisany możemy pokusić się o mały research na google books, poszukać sceptycznych stron gdzie ktoś już zadał sobie wysiłek sprawdzenia danego cytatu. Można zajrzeć na strony z cytatami, na których są one posegregowane wg daty i źródła. Tutaj jest też lista cytatów Einsteina, które ktoś prześledził i najczęściej nie znalazł odniesień. Tutaj też artykuł, którym się posiłkowałem, zgłębiając temat. 


Albert Einstein kiedyś powiedział: "Sprawdzaj źródła, bo internet to rzeka gówna, która co jakiś czas wybija i zalewa autorytety" i tej mądrości trzeba się trzymać.