Polub bloga na facebooku

Polub bloga na facebooku:    

niedziela, 27 stycznia 2013

Synergy Worldwide

Natknąłem się ostatnio, dzięki mojej znajomej, na bardzo nieprzyjemną firmę, która właśnie z impetem wkracza do Polski. Firma sprzedaje suplementy diety, które zadbają o nasze serce, spowolnią proces starzenia i dostarczą nam wszystkich potrzebnych mikroelementów. Ale firma ta działa kompleksowo i nie tylko dba o nasze zdrowie, ale też o pomyślność finansową. Dzięki współpracy z nią jako sprzedawca suplementów, oprócz podniesienia się z poważnych chorób, możesz podnieść się z finansowego dołka. Poznajcie państwo firmę SYNERGY WORLDWIDE.
Zacznijmy od rzeczy prostszej czyli planu marketingowego firmy. A konkretnie zacznijmy od cytatu:
Gdybyś mógł sobie wyobrazić przyszłość w Polsce, to co byś zobaczył, co widzisz? Tę samą codzienną harówkę, czy raczej wolałbyś zobaczyć niezależność finansową, wolność osobistą, a także możliwość wyboru sposobu spędzenia czasu każdego dnia?
Bardzo zachęcające?! W rzeczywistości jest to dokładnie system marketingu wielopoziomowego, czyli sytuacji znanej z niesławnej firmy Amway i polega na werbowaniu nowych członków, którzy werbują nowych członków itd. Legalna wersja piramidy finansowej, która różni się tylko tym, że coś sprzedajemy, a nie płacimy po prostu wpisowego jak w przypadku klasycznej piramidy. Czyli cośtam zawsze zarobimy sprzedając produkty, ale im niżej tym mniej trafia do nas a więcej na górę piramidy.

UPDATE(05.02.2013)
Jak się dowiedziałem, żeby zostać przedstawicielem firmy, trzeba za własne pieniądze kupić zestaw suplementów, które dopiero z zyskiem można potem sprzedać. Nawet jak jesteś marnym handlowcem, to firma i tak zarabia bo swoje (legalne) wpisowe zapłaciłeś.

Ale co właściwie sprzedajemy? To wydaje się jeszcze ciekawsze. Firma oferuje 3 suplementy diety, które razem mają działać kompleksowo na cały organizm. Zacytujmy:
Jak myślisz, czy odkrycie jakiego dokonano mogło pozostać ukryte przed tak wielką rzeszą ludzi doświadczających tylu przykrych przeżyć w walce o zdrowie? Produkty Synergy oferują im prawdziwą nadzieję! Czy wiesz, jak rozwinie się Synergy, gdy cały świat dowie się o tych produktach? Ludzie, którzy znajdą czas żeby przeczytać to, co mamy do zaoferowania będą w doskonałej sytuacji, żeby wziąć życie w swoje ręce, samemu budować swoją przyszłość i szybko uzyskać niezależność zdrowotną i finansową.
Cudowne prawda? Czy to tylko ja, czy wam też to pachnie sektą?
Pierwszy z preparatów nazywa się nomen omen MISTIFY (niebezpiecznie blisko mystify - mistyfikować) Oto co pisze producent o tym preparacie:
Nadmiar wolnych rodników może mieć negatywny wpływ na komórki naszego organizmu. W dłuższym czasie mogą one powodować przedwczesne starzenie oraz wiele innych negatywnych procesów. Wpływ oddziaływania wolnych rodników jest coraz większy ze względu na wzrost zanieczyszczenia środowiska, błędy w odżywianiu oraz krytyczne wartości promieniowania słonecznego.
Preparat zawiera antyoksydanty, które likwidują wolne rodniki. Tylko, że to temat rzeka, nie chcę powtarzać za bardzo tego co na ten temat napisał Ben Goldacre w swojej książce "Bad Science" (w polskim wydaniu na stronach 109-120) O której pisałem tu. W skrócie powiem tylko, że wolne rodniki oprócz rzeczywistego niszczenia komórek i uszkadzania ścianek DNA, co w konsekwencji może prowadzić do tworzenia się komórek rakowych, są też nam potrzebne przy zwalczaniu niechcianych przez organizm bakterii. Co nam z tego, że się nie zestarzejemy jeżeli umrzemy młodo zaatakowani przez infekcje bakteryjne! Zacytuję teraz Goldacre:
Ostatni przegląd wykonany przez Cochrane Collaboration dotyczył liczby zgonów  (z jakiejkolwiek przyczyny) we wszystkich zarejestrowanych eksperymentach z antyoksydantami i z placebo w grupie kontrolnej (w wielu z nich stosowano dość wysokie dawki specyfików, ale nie różniące się zbytnio od zawartości przeciwutleniaczy w produktach, które można kupić w sklepach ze zdrową żywnością). W sumie poddano analizie doświadczenia 230 tys osób. Okazało się, że pigułki z witaminami antyoksydacyjnymi nie mają wpływu na zmniejszenie przypadków śmiertelnych, a nawet wręcz mogą zwiększyć ryzyko śmierci.
Inne badania (CARET) na grupach wysokiego ryzyka zachorowania na raka płuc (palacze i ludzie pracujący przy azbeście), którym podawano antyoksydant (batakaroten) przerwano, ponieważ w grupie zażywającej antyoksydanty ryzyko zachorowania na raka było o 46% większe niż w grupie z placebo i badanie uznano za nieetyczne. 

W skrócie preparat Mistyfy w najlepszym przypadku po prostu nie działa, w najgorszym może wręcz zaszkodzić. Jedźmy dalej! Kolejny cytat. Tym razem opisujący działanie drugiego preparatu o bardzo profesjonalnie brzmiącej nazwie ProArgi-9 Plus:
 W 1998 roku została przyznana Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny trzem naukowcom, którzy przeprowadzili badania nad potężnym aminokwasem L-Argininą. Ich badania otworzyły drogę innym naukowcom, którzy wykorzystując dotychczasową wiedzę poszli znacznie dalej. Przykładem takiego postępu jest praca dr Ann Allan nad innowacyjnym i niepowtarzalnym suplementem diety ProArgi-9, wprowadzająca świat w nowy wymiar.
Oczywiście chwyt retoryczny z nagrodą Nobla jest tak klasyczny, że nawet Schopenhauer kiedy pisał "Erystykę" i klasyfikował  Argumentum ad verecundiam prawdopodobnie uważałby go za ostro vintage'owy. Nie trzeba mówić, że nobel dla Louisa J. Ignarro nie ma zbyt wiele wspólnego z dokonaniami firmy Synergy i służy podbudowaniu prestiżu firemki sprzedającej głównie obietnice. No a teraz trochę o L-Argininie. Rzeczywiście aminokwas ten współdziała podczas tworzenia tlenku azotu we krwi, który z kolei zmniejsza ciśnienie tętnicze a co z tym idzie zmniejsza ryzyko zawału serca. tylko niestety badania nad suplementacją L-Argininy nie przyniosły najlepszych rezultatów. Zacytuje wypowiedź Bartosza Kopczyńskiego z tego bloga.

Steven P. Schulman ze współpracownikami badał jak arginina wpływa na osoby zagrożone zawałem serca.Spodziewano się poprawy zdrowia. Z całą pewnością nikt nie przypuszczał, że może dojść do zgonów osób biorących argininę! Badana grupa to 153 osoby, którym podawano 3g argininy/ 3x dziennie. Badań nie dokończono, gdyż w ich trakcie zmarło aż 6 osób, które były suplementowane argininą!!!Po tym nieszczęśliwym fakcie naukowcy natychmiast podjęli decyzję o wstrzymaniu badań.Niekorzystny wpływ na serce i układ naczyniowy potwierdziły badania Romero. Badano 100 osób (podawano 3g argininy/3x dziennie). Wyniki wykazały, że większa ilość argininy powoduje zwiększenie aktywności iNOS oraz arginazy co prowadzi zamiast do uelastycznienia błon, to do usztywnienia ścian naczyń i zwiększenia ryzyka zawału!Jeszcze inne badania wskazują, że suplementacja argininą prowadzi do zwłóknienia i obniżenia elastyczności mięśnia sercowego, przerostu lewej komory serca a i spadku wydajności mięśnia sercowego w trakcie badań. Te badania także  musiały zostać przerwane!Krótkotrwała suplementacja miała pozytywny wydźwięk, natomiast długotrwała tragiczny.
Warto dodać, że w jednej porcji preparatu ProArgi-9 dostajemy 2,5g L-Argininy. Czyli tym razem, preparat nie tylko nie pomaga, ale może być również szkodliwy.

Ostatni preparat nazywa się Phytolife i po prostu, zwyczajnie, nie działa. Oto co pisze producent:
PhytoLife stanowi kompleksowe podejście do tej kwestii. Zawarty w produkcie chlorofil jest substancją, która decyduje o procesie fotosyntezy w roślinach. Zamienia czystą energię słoneczną w zieloną masę tworząc dużą różnorodność życia w świecie roślin. Jak wykazały badania, wiele z nich można zastosować do poprawy funkcjonowania organizmu ludzkiego. Pijąc systematycznie PhytoLife zmniejszamy zakwaszenie organizmu, ułatwiamy usuwanie toksyn, łącząc z pozostałymi produktami uzyskujemy efekt synergii.
Sprawa jest bardzo prosta. Chlorofil jest zwyczajnie nieprzyswajalny przez ludzki organizm.

Czemu napisałem tę notkę? Szczerze mówiąc napisałem ją przy okazji zbierania informacji dla mojej znajomej, która wybierała się na sympozjum tej firmy, które swoją drogą są organizowane cyklicznie w Warszawie. Może ktoś przeszukując internet trafi na tę notkę i nie da się nabrać. Ot tak z czystej przyzwoitości lubię suplementować ludziom do głów prawdziwe informacje. 

Na koniec jakby jeszcze było wam mało filmik promocyjny firmy: